12615217_512918082218058_8060922859620755753_o

Ostatnie godziny były bardzo intensywne. Jeszcze wczoraj w nocy brałem udział w posiedzeniu Sejmu, a dziś rano w studiu TVP Opole mówiłem o przyjętym budżecie. Co najistotniejsze, żadna z 300 zgłoszonych poprawek nie została przyjęta. Nie składamy broni, chociaż żal, że polityka miesza się w sytuację, które mają przede wszystkim na celu dobro naszego regionu. Niemniej również wczoraj, w ramach Opolskiego Zespołu Parlamentarnego ustaliśmy, że te tematy, które zgłaszaliśmy w poprawkach nadal będą priorytetowe. Posłowie PiS zapewnili, że do wszystkich kwestii wrócimy w trakcie roku. Mamy już potwierdzone spotkanie z Ministrem Rozwoju oraz wojewodą. Jestem przekonany, że chęć współpracy i deklaracja pomocy wszystkich stron doprowadzi do realizacji tych spraw.

Co do samego budżetu – oceniam go jako zły, niestabilny, a przez to niebezpieczny. Przeszacowane dochody, rozpaczliwe poszukiwanie środków na realizację obietnic wyborczych oraz rekordowe zadłużenie na poziomie 55 mld złotych, to zadłużanie Polski i Polaków. Skrajną nieodpowiedzialność i rozrzutność widać po takich propozycjach, jak ta dotycząca wsparcia 20 milionami złotych ojca Rydzyka (ostatecznie poprawkę wycofano, ale Premier Szydło zapewniła, że pieniądze się znajdą). Z kolei w budżecie zabrakło środków na finansowanie in vitro, czy zwiększenia pomocy na zakup mieszkań dla młodych.