12622483_513177885525411_752105963412480356_o

Ustawy o prokuraturze i rządowy program 500+, to tematy, które poruszono w dzisiejszej Loży Radiowej Radia Opole. Całą audycję można posłuchać tutaj: http://radio.opole.pl/128,267,niedzielna-loza-radiowa-31-st…. Z kolei poniżej moje opinie w obu kwestiach, przedstawione również w programie.

Ustawa o prokuraturze

Połączenie funkcji Prokuratura Generalnego i Ministra Sprawiedliwości jest najgorszą ustawą tego rządu. To przyjęcie standardów białoruskich i znak przyjmowania wzorców państwa totalitarnego. To ustawa legalizująca kwestie, za które Zbigniew Ziobro niemalże został postawiony przed Trybunałem Stanu. Przypomnijmy, wizytówką lat 2005-2007 było podsłuchiwanie dziennikarzy, opozycji i afera gruntowa. W tej chwili wracamy do tych standardów uzbrajając ministra sprawiedliwości w dodatkowe funkcje i możliwość ingerowania w każdą sprawę na poziomie 6 tys. prokuratorów. Dlatego też jako opozycja protestujemy przeciwko tym regulacjom.

Program 500+

Polityka prorodzinna i wyjście naprzeciw oczekiwaniom wszystkich pokoleń były priorytetem rządu Ewy Kopacz. Programy takie jak Senior Wigor, Karta Dużej Rodziny, z której skorzystało już milion osób, wydłużenie urlopu macierzyńskiego, wprowadzenie tzw. tacierzyńskiego, zasiłki rodzinne z dodatkami oraz program budowy nowych żłobków i przedszkoli stanowią wizytówkę ostatnich lat.

Cieszę się, że nowy rząd również zamierza stawiać na politykę prorodzinną i realizację sztandarowego programu 500+. Natomiast trochę się obawiam i mówię to na podstawie opinii ekspertów o wpływ na rynek pracy, kwestii finansowania i nadzoru nad realizacją. Ten program tylko w tym roku kosztować będzie 18 mld zł, a w 2017 ma kosztować już 22 mld. Jego realizacja w kolejnych latach może być z powodów finansowych wręcz niemożliwa. Trzeba sobie zdać sprawę, że budżet na rok 2016 zasilą dwa bardzo duże, ale jednorazowe wpływy, pochodzące ze sprzedaży częstotliwości LTE oraz zysku z Narodowego Banku Polskiego. W przyszłości pieniądze wg. zapowiedzi rządu mają pochodzić z uszczelnienia wpływy z podatków. Mowa o VAT, CIT i PIT. Na ile to się uda?

Eksperci podkreślają też niedoskonałości programu polegające przede wszystkim na braku szczelności i nadzoru. Istnieje ryzyko, że pieniądze nie trafią tam gdzie powinny. Być może stąd wzięły się też zastrzeżenie Ministerstwa Finansów. A wszystko to dzieje się przy deficycie wynoszącym rekordowe 55 mld złotych. Chodzimy po kruchym lodzie…