14095852_603150303194835_6484023302897198246_n

Jaka będzie cena reformy oświaty?

Powrót do szkolnych ławek coraz bliżej. Uczniowie szykują plecaki, rodzice ich wyprawki, a ministerstwo reformę oświaty. Podczas niedzielnej Loży Radiowej goście Marka Świercza komentowali zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków oraz stopniową likwidację gimnazjów. Trzeba podkreślić, że pierwsza z wymienionych decyzji pozbawi nasz region 25 milionów złotych, przeznaczanych w ramach subwencji oświatowej. Pracę stracić może aż 78 nauczycieli!

To jednak dopiero początek. Jeszcze większe konsekwencję niesie za sobą likwidacja gimnazjów.

Uważam, że ta reforma jest niebezpieczna i niepotrzebna. Na wstępie zaznaczę, że w mojej ocenie w dotychczasowym systemie nie wszystko było doskonałe, natomiast wyniki naszych uczniów na tle ich rówieśników z wszystkich państw europejskich są naprawdę imponujące. System okrzepł i wydaje się, że wystarczyło poprawić tylko niektóre kwestie. Mam tu na myśli – wprowadzenie posiłków dla wszystkich dzieci, dodatkowe darmowe zajęcia rozwijające zainteresowania, czy rozwiązanie problemów agresji.

Zamiast tego otrzymuje propozycję przestawienia systemu szkolnictwa do góry nogami. Jest to złe nie tylko w mojej ocenie. Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zostawia na pomyśle suchej nitki.

– Pani minister Zalewska kierując się tego rodzaju politycznym ADHD, rzuciła się na głęboka wodę, nie mając ani argumentów, ani należytego przygotowania – mówi prezes ZNP Sławomir Broniarz. Trudno wyobrazić sobie, co stanie się z infrastrukturą, nauczycielami, a przede wszystkim kto za to zapłaci. A cena może być wysoka, nie tylko z finansowego punktu widzenia…