12400855_510079172501949_1835551759429501819_n

Służba partyjna czy cywilna?

Bez konkursów, bez kierowniczego doświadczenia i bez wymogu nie bycia członkiem partii politycznej przez pięć lat przed objęciem funkcji. Nietrudno się domyślić, czemu mają służyć wymienione zmiany dotyczące Służby Cywilnej zaproponowane przez PiS. To kolejny element upartyjnienia państwa. Wczoraj złożyliśmy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie tej nowelizacji ustawy.

Przypominam, jej główne założenia są takie, że dyrektorzy i wicedyrektorzy np. w urzędach wojewódzkich czy urzędach centralnych nie będą już wyłaniani w drodze otwartego naboru, ale zostaną powołani.

Jak informują media, większość osób obecnie zatrudnionych na wspomnianych stanowiskach nie jest związanych z PO i PSL. Co więcej, są tam ludzie którzy swoją pracę rzetelnie wykonywali przez 16 lat, a teraz zostaną na bruku tylko dlatego, że ktoś wyżej niż ich kompetencje ceni służalstwo. Stosunki pracy z osobami zajmującymi obecnie wyższe stanowiska w służbie cywilnej, wygasną po upływie 30 dni od dzisiaj (23 stycznia) – czyli dnia wejścia nowelizacji w życie – chyba, że przed upływem tego terminu zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy lub płacy.

Dobra zmiana?